|
Już Hipokrates mawiał, że ''Jelito
korzeniem życia''.
Zaś stare
porzekadło mówi "Jak dbasz, tak masz".
Świadome odżywianie? A cóż to
takiego?
Zwykle, póki nic nam nie dolega, lub zwyczajnie nic o tym nie wiemy, nie przywiązujemy w ogóle
wagi do dbałości o nasze zdrowie. No bo po co, skoro jesteśmy zdrowi. Robimy
wiele nierozsądnych rzeczy, zajadamy się paskudztwami których nie powinniśmy w
ogóle wkładać do ust, no bo przecież jesteśmy zdrowi.
Proponuję więc wyskoczyć z
piątego piętra, najlepiej na główkę, ot tak sobie, bo przecież nic nam się stać
nie może, skoro jesteśmy tacy zdrowi. Co nieee? No właśnie, tego nikt nie
zrobi, bowiem jest świadom konsekwencji. No i tym sposobem dotarliśmy
do sedna, czyli niedostatku świadomości w pewnych sprawach. Czarna dziura informacyjna w naszych mózgach
tam, gdzie powinny znajdować się niezwykle ważne wiadomości np. o zagadnieniach
żywieniowych sprawia, iż popełniamy błędy które mogą nas kosztować nawet życie. Zwyczajnie, nie mamy zielonego
pojęcia o tym, jak niebezpieczne jest czasem nasze zachowanie, w kwestii odżywiania. Nie mamy też
pojęcia o tym, w jaki sposób można zadbać o swoje zdrowie
tak, aby posłużyło nam długo.
No bo niby skąd mamy to wszystko wiedzieć? W szkole powszechnej nas tego nie
uczono. Uczyliśmy się wprawdzie o życiu seksualnym żaby, lub czym odżywia się
traszka i słoń, ale ja jakoś po dziś dzień nie hoduję ani traszek, ani żab, ani
słoni... ? Dziwne, prawda??
Za to o tym, jak mam zadbać o swoje własne zdrowie - niewiele mnie nauczono.
Dlatego właśnie, gdy kilka lat temu szczęśliwym trafem spotkałem ludzi z klubu
CaliVita, niemal zachłysnąłem się tematem zdrowego stylu życia i po dziś dzień z
zainteresowaniem, pogłębiam w tym swoją wiedzę. Dziś chętnie podzielę się tą
wiedzą z wszystkimi, którzy zechcą mnie słuchać.
Dla czego "Jelito korzeniem
życia"?
Kluczem do naszego zdrowia i
odporności są jelita. To tam właśnie następuje wchłanianie wszystkich
niezbędnych substancji do krwi, to tam następuje oddzielenie tego, co
wartościowe i tego, co zbędne. Wreszcie w jelitach właśnie produkcja kilku
niezbędnych witamin.
Wyobraźmy sobie teraz
zapchaną rurę kanalizacyjną. Odpływ jest utrudniony prawda? Jeśli jest
utrudniony to wszystko się tam kisi, gnije, fermentuje. Dodajcie sobie jeszcze
do tego smrodek. Mało zachęcające, prawda? I teraz wyobraźcie sobie wasze
jelito. Nigdy nie oczyszczane do końca. W jego zakamarkach gromadzą się
nieprzetworzone śmieci, które dostarczacie z jedzeniem. Na dodatek, wszystko
zbija się w gęstą masę, (bo odsączoną z wody), która zatyka ściany jelita.
Przywiera do jelit jak na bardzo dobrym kleju. To są kamienie kałowe. I trzeba
wiedzieć, że już małe dziecko potrafi mieć kilka kamieni kałowych, a co dopiero
dorosły człowiek ( tu już się liczy w kilogramach). Tym bardziej, że chyba
wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jakie jest nasze dzisiejsze jedzenie.
Więcej w nim chemii niż się spodziewamy. Więc coś oblepia nasze jelita. Jak więc
mogą ona prawidłowo spełniać swoje funkcje? Nawet, jeśli masz regularne
wypróżnienia, to i tak wchłanianie witamin i innych substancji odżywczych,
tworzenie się witamin z grupy B jest utrudnione. I możesz brać multiwitaminę,
możesz brać kwas foliowy, a i tak do krwi, a tym samym do komórek dostanie się
tego niewielka ilość.
Zastanówmy się teraz jak
poznać zapchane jelita? Otóż metoda jest bardzo prosta. Masz gazy? Zdarzają Ci
się wzdęcia? A może na dodatek masz śmierdzące gazy? No niestety, coś Ci gnije i
fermentuje w jelitach. Jakieś nie strawione resztki pokarmu zalegają w jelitach.
Człowiek, który nie ma wcale gazów, lub ma ich bardzo mało i to bezwonne, może
powiedzieć, że ma czyste jelita. Może to dziwnie brzmi, ale tylko dlatego, że
przyzwyczailiśmy się do tego, że każdy z nas puszcza bąki i traktujemy to jako
coś normalnego. A tymczasem nie jest to normalne, bo gazy to znak że coś nam
fermentuje w jelitach.
Dołóżmy jeszcze to tego
jakichś współlokatorów. Szczególnie grzyby, które kochają takie środowisko.
Ciemno, ciepło, wilgotno i jeszcze codzienny dopływ cukru. Bo przecież
współczesny człowiek kocha cukier. To Idealne środowisko do candida albicans.
Chyba nie ma dziś człowieka, który nie chorowałby na grzybicę jelit. Najczęściej
tylko nie zdaje sobie z tego sprawy.
Jakie mamy, zatem
konsekwencje takiego stanu rzeczy? Po pierwsze nie dostarczamy organizmowi
odpowiedniej ilości witamin. Nie dlatego że nie jemy odpowiednio, ale dlatego,
że to co jemy nie jest w pełni przyswajalne i wykorzystane. Ściany jelita po
prostu tego nie przepuszczają do krwi. A po drugie, mamy niższą odporność, plus
do tego jeszcze grzybica. Candida albicans jest pasożytem, ale przede wszystkim
żywym organizmem. Oznacza to, że oprócz tego iż się odżywia i rozmnaża, to
jeszcze wydala. Wydala substancje toksyczne dla naszego organizmu, które
następnie z jelita przedostają się do naszej krwi. A toksyny obecne w naszej
krwi również mają wpływ na naszą odporność. Stąd już tylko krok, to choroby. Do
złapania gronkowca, chlamydii, grzybicy ogólnoustrojowej itp..
Uwaga, inwazja pasożytów!
W ludzkim organizmie może
zadomowić się wiele różnych pasożytów, od mikroskopijnych rozmiarów, aż po te
widoczne gołym okiem. Niedomyte owoce i warzywa,
niestarannie przygotowane jedzenie (surowe, niedogotowane), picie nie
przegotowanej wody, ukochane zwierzątko, którego nie odrobaczamy, brak higieny
osobistej, podróże zagraniczne, stres, spożywanie pokarmów niewiadomego
pochodzenia staje się przyczyną chorób wywołanych przez pasożyty.
Zakażenie zależy od sprawnego
systemu immunologicznego. Im bardziej upośledzony, mniej sprawny układ tym
podatność na choroby pasożytnicze jest większa. Działania leków, w tym
antybiotyków, stresu, zmęczenia, złego odżywiania, spożywania konserwantów
dochodzi do obciążenia układu immunologicznego i kumulowania się toksyn w
organizmie. Nieproszeni gości w organizmie
sieją spustoszenie, i wówczas dochodzi do uszczerbku na zdrowiu.
Praktycznie wszystkie pasożyty
lubią witaminy, mikroelementy, a szczególnie żelazo, hormony, białko, bogato –
węglowodanowe produkty, cukier. One zjadają to wszystko i wydzielają toksyny,
połykają erytrocyty, osłabiają układ immunologiczny, ale to jeszcze nie wszystko
– osiągając określone stadium rozwojowe po prostu blokują układ obronny,
niszcząc tym samym tkanki. Narządy wewnętrzne nie mogą wtedy normalnie pracować,
tworzy się “błędne koło”: pasożyty obniżają odporność, a to doprowadza do
nasilonego rozmnażania pasożytów, wskutek czego aktywują się i zaczynają
intensywnie się rozmnażać.
Najgorsze, że pasożyty mogą żyć
w nas latami, dziesiątki lat, nie dając objawów. Obecność ich w organizmie
poczujemy tylko wtedy, gdy będzie ich bardzo dużo.
Wg statystyk mamy szanse 9: 10
zarazić się pasożytami czyli z 10 tylko 1 jest zdrowy. Coraz więcej jest przypadków
zachorowań na choroby pasożytnicze wśród naszych najmłodszych jak alarmują
lekarze gabinetów specjalistycznych.
Według danych WHO w ciągu ostatnich 10 lat różnymi pasożytami zaraziło się ponad 4,5miliarda
ludzi.
W Europie – co 3 osoba.
W USA 85-95 % społeczeństwa.
Uczeni twierdzą, że na początku 21wieku 95% na świecie jest zarażonych
pasożytami 99,9% ludzi, którzy mają w domu zwierzęta (nawet gryzonie czy ptaki)
są nosicielami pasożytów.
Pasożyty są przyczyną 14mln śmiertelnych przypadków na rok. To daje 25%ogólnego
wskaźnika śmiertelności = każda czwarta śmierć!
Różne pasożyty, bakterie
chorobotwórcze i gnilne oraz grzyby żyjące w przewodzie pokarmowym, mogą
wywoływać:
● Kaszel lub obrzęk krtani
prowadząc od alergii nawet do astmy
● Problemy skórne
● Zwiększona ilość zmian
barwnikowych, piegów
● Różnorodne znamiona
skórne
● Zmarszczki na twarzy
● Bóle głowy
● Pękanie pięt
● Rozdwajanie, łamanie
paznokci
● Zgrzytanie zębami
podczas snu
● Zaburzenia snu
● Różnorodne zaburzenia
układu odpornościowego
● Częste przeziębienia
● Astma
● Zaparcia
● Biegunki
● Gazy, wzdęcia
● Bóle stawów, mięśni
● Alergia
● Anemia
● Pogorszenie apetytu
● Chroniczne zmęczenie
● Nerwowość
Jak widać, objawy obecności pasożytów w naszym organizmie wskazują na objawy najbardziej
rozpowszechnionych chorób, a tym samym obniżają obronność organizmu i sprzyjają
zapadalność na wszelkie infekcje wirusowe, bakteryjne oraz robaki.
Układ odpornościowy po kuracji antybiotykiem jest bardzo osłabiony i tak właśnie
wygląda. Dotyczy to w szczególności alergika, astmatyka i wszystkie osoby,
przewlekle borykające się z chorobami infekcyjnymi i autoimmunologicznymi.
Choroby te dają wstęp i przyczynę do rozwoju dużo poważniejszych chorób układu
nerwowego, krążenia, a także nowotworowych.
Ze statystyk wynika, że np. na 10 kobiet z rakiem piersi 9 miało problemy z
jelitem.
Coraz częściej środowisko medyczne przyznaje, iż podstawową przyczyną wielu
chorób okazuje się dysbiozą jelit.
Na ratunek śpieszy “przyjazna mikroflora bakteryjna organizmu”.
Mikroflora jelit posiada niezwykłą zdolność do utrzymywania swojej homeostazy,
pomimo stałego oddziaływania na nią wielu czynników zewnętrznych. Jej stabilność
ma olbrzymie znaczenie w utrzymaniu przewodu pokarmowego, a także całego
organizmu, w stanie zdrowia.
Obecność “przyjaznych” drobnoustrojów” (np. acidophilus) przywartych do nabłonka
jelita powoduje, że inne, przede wszystkim patogenne (chorobotwórcze)
drobnoustroje, nie mogą łatwo przytwierdzić się do nabłonka, namnażać i
penetrować w głąb jelita, czyli powodować zakażenie. Podobnie rozwój pasożytów
jest znacznie utrudniony.
Rolą “dobrych” bakterii acidophilnych jest walka z chorobotwórczymi grzybami i
bakteriami gnilnymi oraz ich toksynami.
Oczyszczanie jelit.
Jak działa takie
oczyszczanie? Bardzo prosto. Odblokowujemy jelita z kamieni kałowych. Jest to
długotrwały proces, więc nie spodziewajmy się super rezultatów po jednym dniu.
Potrzeba na to od trzech do sześciu miesięcy, w zależności od organizmu. Jeśli
mamy oczyszczone jelita, to powoli oczyszcza się krew. Jest lepsza filtracja,
lepszy przepływ krwi przez jelita. Dostarczamy wreszcie odpowiednią ilość
substancji odżywczych i witamin do organizmu. Nie zakwaszone środowisko wolne od
nie strawionych i fermentujących resztek pokarmowych, nie jest przyjaznym
środowiskiem dla grzybów. Stopniowo więc giną i organizm się ich pozbywa.
Wzrasta nasza odporność. Na końcu gospodarka hormonalna wraca do optimum.
Jak się oczyszczać? Pierwszą
i podstawową zasadą jest: PRECZ Z BIAŁYM CUKREM. Niestety, trzeba go absolutnie
odstawić, aby oczyszczanie miało sens. Nie rozważam czy będzie to trudne, czy
łatwe, ale chcieć to móc i wielu już to zrobiło.
Po drugie, zastosuj BŁONNIK W TABLETKACH. Nie tam żadne herbatki na
przyspieszenie pracy jelit, bo w ten sposób kamieni kałowych się nie
pozbędziesz. Błonnik w tabletkach i basta. Błonnik taki, pęcznieje w jelitach i
znakomicie oczyszcza ściany jelita. On pracuje, a Ty nie masz dyskomfortu, że co
10 minut musisz biec do ubikacji. Owszem, możesz chodzić kilka razy dziennie,
ale kał jest normalnej konsystencji. Po trzecie, DUŻO WODY. I żadne tam soki;
one też zawierając cukier. Najlepiej woda przegotowana, woda mineralna,
ewentualnie herbata bez cukru, lub kawa bez cukru. Błonnik potrzebuje wody. Gdy
nie wypijesz odpowiedniej ilości wody dziennie, to zamiast oczyszczania będzie
efekt odwrotny, bo wszystko jeszcze bardziej przyklei się do ścian jelita. No i
wreszcie PROBIOTYKI. Trzeba przecież czymś zasiedlić jelita, bo natura nie lubi
próżni. Grzyby zostały wybite, więc na ich miejsce powinny przyjść bakterie
kwasu mlekowego. Ale znowu nie jedna tabletka dziennie, tylko od razu "całą
garścią". Jak się 5 wysypie to 5, a jak 10 to 10 sztuk. Bakterie acidofilne
jeszcze nikomu nie zaszkodziły i nie można tego przedawkować.
Są to naprawdę rzeczy
podstawowe i niewymagające wiele poświęceń. Nie ma tu żadnych przeciwwskazań,
nawet jeśli na coś chorujemy. Zastosować to może każdy, bez względu na wiek i
płeć. Bardzo często bowiem okazuje się, że wystarczy oczyścić jelita, a organizm
sam wraca do równowagi i co najważniejsze - utrzymuje ją. Trzeba mu tylko na to
pozwolić.
|

ParaProteX
GRZYBICA, DROŻDŻAKI,
GRONKOWIEC, OWSIKI, GLISTA LUDZKA, WIRUSY, E.COLI, DERMATOZY, TRĄDZIK

C 500
ODPORNOŚĆ, WIRUSY,
INFEKCJE, ALERGIA, SZKORBUT, NADCIŚNIENIE.

AC-Zymes
Dostarcza żywych
kultur bakteryjnych niezbędnych dla zdrowej mikroflory jelit. Wytwarza
niekorzystne środowisko dla bakterii chorobotwórczych i gnilnych. Stanowi
naturalną ochronę przed bakteriami i grzybicą. Zapobiega wzdęciom, niezbędny po
kuracji antybiotykowej, zmniejsza dolegliwości przy hemoroidach, pomocny w
trądziku i alergii.

POLINESIAN NONI
CUKRZYCA, INFEKCJE,
TRAWIENIE, STANY ZAPALNE, SKÓRA, WŁOSY,
NOWOTWORY,
ZŁAMANIA KOŚCI, CHOROBY WĄTROBY, ASTMA, UKŁAD POKARMOWY, UKŁAD ODDECHOWY, UKŁAD
NERWOWY

Nopalin
UŁATWIA TRAWIENIE,
ZAPOBIEGA WZDĘCIOM, POPRAWIA PRZEMIANĘ MATERII, ZAWIERA DUŻO BŁONNIKA, WSPOMAGA
OCZYSZCZANIE Z TOKSYN.

Oxy Max
ODTRUWA I OCZYSZCZA
ORGANIZM. DZIĘKI ODPOWIEDNIEJ PODAŻY TLENU KOMÓRKA POPRAWIA SWÓJ METABOLIZM I
STAJE SIĘ ODPORNA NA DZIAŁANIE WIRUSÓW, BAKTERII, GRZYBÓW I INNYCH CZYNNIKÓW
CHOROBOTWÓRCZYCH.

Chelated Zinc
CHRONI PRZED PŁYWEM
WOLNYCH RODNIKÓW, WSPIERA PRAWIDŁOWY PODZIAŁ KOMÓREK, WSPOMAGA SYSTEM
IMMUNOLOGICZNY, ORAZ NARZĄDY ROZRODCZE, SPRZYJA ZACHOWANIU ZDROWEJ SKÓRY.

Garlic Caps With
Extra Parsley
SKUTECZNY PRZECIWKO
BAKTERIOM, WIRUSOM, GRZYBOM I INNYM PASOŻYTOM. ZMNIEJSZA NADCIŚNIENIE, ZAPOBIEGA
MIAŻDŻYCY, MOŻE ZWIĘKSZAĆ SIŁĘ SKURCZU MIĘŚNIA SERCOWEGO I STABILIZOWAĆ
PRZYSPIESZONĄ PRACĘ SERCA OCZYSZCZA DROGI ODDECHOWE.
|